Rzut okiem na następcę Windows XP - Longhorn M4 Alpha build 4008
(25551
odsłon)
Windows Longhorn w obecnej fazie rozwoju nie odbiega zbyt daleko od XP. Świadczyć
o tym mogą poniższe ekrany, a nawet nazwa robocza tej wersji systemu (Longhorn XP
Media Center Edition). Jednak nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ system ten
dopiero powstaje i przed nim długa droga do wersji finalnej, a przed nami trud,
by zdobyć jak najwięcej informacji o nim. Postanowiliśmy przedstawić pierwsze wrażenia
osoby, która zaczyna swoją przygodę z Longhornem.
Instalacja przebiega praktycznie bez ingerencji użytkownika, wybieramy tylko i wyłącznie
dysk na którym ma zainstalować się system oraz użytkowników jacy mają zostać założeni
na komputerze. Co do czasu instalacji systemu, nie wydaje się on szybszy (może na
komputerach zwiększą ilością pamięci RAM i szybszym procesorem sytuacja przedstawiałaby
się inaczej), jednak nie ma on takiego znaczenia, gdy możemy spokojnie uruchomić
instalator po czym wrócić za godzinę, by zobaczyć zainstalowany system.
Z nowości (również tych kosmetycznych) jakie można zaobserwować w systemie na pierwszy
rzut oka można wymienić takie elementy jak:
możliwość wyłączenia autostartu dla dowolnego napędu CD-ROM,
zmiana sposobu udostępniania plików (niestety nic więcej nie można powiedzieć,
ponieważ każda próba przejścia do kolejnego kroku kończyła się restartem explorer.exe),
opcję ułatwiającą dowolne przenoszenie folderów Moje dokumenty, muzyka,
obrazy (w ich właściwościach),
filtrowanie zawartości wyświetlanych plików w oknie (alfabetycznie albo
poprzez wyszukiwanie),
NET Framework 1.1 (Everett),
dłuższy czas startu niż w przypadku WindowsXP,
wbudowanie Sidebaru (jak na razie jego funkcje można określić jako "po prostu
jest"),
możliwości wyboru wyglądu paska Start (płaski albo wypukły),
do Explorer dodany został element pozwalający na podglądanie właściwości
katalogu, pliku (zajmuje dość sporo miejsca nawet na ekranie o przekątnej 17")
nowy ekran powitalny (w szarym kolorze z datą i czasem w górnym prawym rogu),
suwak Zoom zwiększający lub zmniejszający widok miniaturek w oknie
Explorera,
kontrolowania aplikacji startujących z systemem (autostart) z zaawansowanych
właściwości Mojego komputera.
|
| Instalacja |
 |
Start z CD po potwierdzeniu
dowolnym klawiszem i ruszamy |
|
Pierwszy screen po ok. 3 minutach
mówi o tym, że instalacja zamknie się w paru prostych krokach.
I o dziwo, jest to pierwszy system Windows, w którego przypadku
jest to prawda. |
|
Ekran monitujący o hasło (pojawia
się również przy próbie sprawdzenia kompatybilności komputera
z Longhornem). |
|
Akceptacja licencji to jak
zwykle warunek konieczny dalszej instalacji. |
|
Wybór dysku i partycji na której
będzie instalowany system. |
|
Zabawa jednak może skończyć
się już w tym momencie, jeżeli nie dysponujemy partycją
z 3GB wolnego miejsca, albo 128MB RAM. |
|
Może też się w każdym momencie
zdarzyć taka lub podobna niespodzianka. Przecież to wersja
alfa, do jej poprawnego działania potrzeba sporo szczęścia
i wytrwałości. |
 |
I od tego momentu można iść
na kawę - więcej pytań instalator nie zada.
|
 |
Pozostaje jedynie poczekać
ok. pół godziny.
|
 |
Potem zastaniemy nasz system
gotowy do startu, po którym nastąpi już tylko ostateczna
instalacja sterowników (czasami może wymagać interakcji
lub restartu). O ustawienie takich szczegółów, jak język
i strefa czasowa musi zadbać użytkownik we własnym zakresie.
Widać od razu, że pierwszą rzeczą po instalacji będzie zmiana
ustawień pulpitu, którego w początkowej rozdzielczości zbyt
wiele nie widać |
|
| Ustawienia
pulpitu |
 |
Kompozycje
pulpitu - prawie jak z XP. Zwraca uwagę jedynie
inny kształt i sposób zaznaczania aktywnej zakładki..
|
 |
Tło pulpitu wybieramy identycznie
jak w XP.
|
 |
Możliwości dostosowania
pulpitu
|
 |
Wygaszacz ekranu.
|
 |
Wygląd okien i przycisków
- jeśli przyzwyczajeni jesteśmy do tego wyglądu XP,
można swobodnie do niego wrócić. |
 |
Ustawienia rozdzielczości
i głębi kolorów - również tu nas nic nie zaskoczy.
|
 |
Zmiana wyglądu paska po
wybraniu opcji New taskbar
|
|
| Główne
okna systemu |
 |
Do
menu start wyszły kontakty, zmieniono nazwy standardowe
foldery na "biblioteki" (muzyki, obrazów i wideo); widać
też wejście do nowego panelu Mój sprzęt.
Widać tu pewną niekonsekwencję rozwojową - o ile
wcześniej jak najwięcej opcji wchodziło do Panelu
sterowania, żeby nie musieć ich szukać, tak teraz
wychodzą na zewnątrz (może po to, żeby nie musieć do
niego wchodzić?).
|
 |
System stara się utrudnić
dostęp do możliwości jego zepsucia - nawet jego administratorowi.
|
 |
Opcje
związane z siecią oraz połączeniem internetowym - intryguje
czym będą zamki w przyszłym Longhornie. Czyżby rewolucją
ułatwiającą zaprojektowanie i stworzenie sieci domowej?
|
 |
Nowy sposób udostępniania
plików - zapewne uproszczony w stosunku do tego z XP.
|
 |
Nowy eksplorator, w którym
widzimy folder Moje dokumenty. Teraz do łask trafiły
oprócz grafik i dźwięków również obrazy wideo.
|
 |
Spróbujmy uwierzyć, że
duża część okna dająca możliwość podglądu zawartości
będzie użytecznym rozwiązaniem. Po najechaniu na folder
"Moja muzyka", pojawia się tam obraz mający symbolizować
zawartość
|
 |
Jeśli jednak pomysł podglądu
nam się nie podoba, nic nie stoi na przeszkodzie wyłączyć
go w menu Widok.
|
 |
Nic nie stoi na przeszkodzie,
żeby wynieść swoje dokumenty poza profil. Microsoft
pomyślał również o możliwości przesunięcia innych standardowych
folderów.
|
 |
Okno mój komputer - jak
widać instalator nie blefował - po standardowej instalacji
nie pozostawił dużo miejsca z wymaganych 3GB.
|
 |
Opcje autostartu można
ustawić dla konkretnego napędu.
|
 |
Właściwości mojego komputera.
Zdawałoby się że nic się nie zmieniło...
|
 |
Dobrze ukrytą nowością
jest słabszy odpowiednik programu msconfig znanego
ze starszych wersji systemu do zarządzania tym, co się
dzieje przy starcie systemu.
|
 |
Opcje efektów wizualnych.
|
 |
Panel sterowania - dobra
wiadomość: widok klasyczny wciąż jest dostępny.
|
 |
"Zapoznaj się z systemem"
- okno to dotyczy jeszcze Windows XP. Ciekawe czy tym
razem polska edycja będzie miała
|
 |
Obstawę
multimedialną zapewnia Windows Media Player 9...
|
 |
...podobnie jak Movie Maker
- tylko ciekawe czemu w wersji 1.1, podczas gdy
wersja 2.0 miała swą premierę równolegle z WMP9.
|
 |
Tego
jeszcze nie było - wyszukiwanie za pomocą swobodnego
tekstu. Przy wyszukiwaniu dalej towarzyszy nam pies, nie pomyślano
o zwolennikach kota z pakietu Office... ;).
|
|
Zatem - warto,
czy nie warto?
Opisywana wersja pozawalała na uruchomienie większości aplikacji i sterowników, choć nie w każdym przypadku było to możliwe - systemowi sprawiło trudność znalezienie sterowników dla starej karty muzycznej SB16 (ciekawe czy po premierze, ktoś jeszcze coś takiego będzie miał). Na koniec dodajmy, że wbrew różnym opisom, które można przeczytać na sieci, testowana wersja alpha bulid 4008 nie jest jeszcze zbyt stabilna i wiele razy można było doświadczyć zawieszenia się procesu explorer.exe przy różnych operacjach (np. udostępnianie plików, operacje modyfikujące pasek start). Mimo krótkiego czasu używania zdarzyły się też krytyczne błędy powodujące restarty systemu, a nawet popsucie plików systemowych. Tak też system w jednej z testowanych konfiguracji zakończył dość szybko swój żywot "śmiercią naturalną". Dlatego odradzamy ściąganie jego kopii z Internetu, nie tylko z powodu wątpliwej legalności takiego postępowania, ale również ze względu na brak możliwości pracy na nim dłużej niż parę godzin.
[ Indeks sekcji ]
|
|