Fotoreportaż z polskiej premiery Windows Server 2003
(26377
odsłon)

14 maja 2003 w hotelu Marriott w Warszawie miała miejsce polska premiera dwóch kluczowych produktów firmy Microsoft: Windows Server 2003 - systemu operacyjnego dla serwerów, oraz Visual Studio.NET 2003 - zintegrowanego pakietu programistycznego. To bez wątpienia jedno z ważniejszych tegorocznych wydarzeń polskiego rynku IT. Redakcja Jamy przyjrzała się tej imprezie z bliska. Przygotowaliśmy fotoreportaż z małą niespodzianką pod koniec...
|
|
Nasze wrażenia
Po raz pierwszy byłem na tego typu imprezie i muszę przyznać - było warto. Po przybyciu na miejsce oczom moim ukazał się nieprzeliczalny tłum. Z początku pomyślałem że źle trafiłem, ale gdy tylko zobaczyłem tabliczki z wielkimi napisami Windows, Visual Studio, .NET, itd., moje wątpliwości zostały rozwiane. Rejestracja zaczęła sie punktualnie o dziewiątej i miałem szczęście, że przybyłem na czas - reszta ludzi, która dotarła po czasie (9:30), nie dostawała już upominków (Windows 2003 Server Enterprsie Edition w wersji 180-dniowej) ani folderów reklamowych. Po zarejetrowaniu czym prędzej zacząłem przepychać się na salę prezentacyjną. Niestety byłem trochę za poźno i miałem fatalne miejsce - całkiem z brzegu i pod ścianą. Wstęp był opóźniony ze względu na rejestrację i całość przeciągnęła się do około godziny dziesiątej (tutaj jest plan imprezy). Wreszcie start. Na początek wystąpił pan Tomasz Bochenek, Dyrektor Generalny Microsoft Polska. Krótko przedstawił plan imprezy, wstępnie zaprezentował najnowsze produkty oraz podziękował serdecznie wszystkim za przybycie (ponad 850 osób). Po nim wystąpili kolejno pan Jakub Połeć oraz Tadeusz Golonka odpowiedzialni odpowiednio za prezentację Windows Server 2003 oraz Visual Studio.NET. W telegrafinczym skrócie przedstawili tematy poruszane na poszczególnych prezentacjach.
W końcu przerwa. Po całonocnej podróży byłem naprawdę wdzięczny za filiżankę dobrej kawy. Organizatorzy w tym czasie dzielili salę na dwie części - pierwsza przeznaczona była na prezentację Windows Server 2003, druga na Visual Studio.NET 2003. Z mojego punktu widzenia było to trochę niekorzystne rozwiązanie, gdyż nie mogłem uczestniczyć w dwóch interesujących mnie seminariach. Wybrałem Windows 2003. Na salę weszli dwaj panowie - Tomasz Krajewski oraz Wojciech Głąb. Prezentacja w dużej części polegała na porównywaniu i uwypuklaniu różnic między najnowszym dziełem a poprzednikami - Windows Server 2000 oraz Windows NT. Pierwszy z prezentatorów opisywał nowości w edycji 2003, drugi natomiast próbował zaprezentować je praktycznie. Co prawda nie było możliwości przedstawienia wszystkiego, ale muszę przyznać, że był to całkiem udany pokaz. Nie obyło się oczywiście bez docinek z sali przez poniektórych dowcipniśów, mimo to całość przebiegała całkiem sprawnie. Nie mogę powiedzieć o sobie, że jestem zaawansowanym administratorem Windowsów, ale zaprezentowany materiał bardzo mnie nie zaskoczył - może poza mało użyteczną funkcją zwiększania (bez możliwości zmniejszania) rozmiaru partycji programem (tylko z lini komend) diskpart.exe. Dużo nowości wprowadzonych w najnowszym Windowsie dotyczy dużych korporacji, które miały problemy z łączeniem forestów, domen i podobnych struktur. Dla firm pomniejszych natomiast przydatne okazały się różne mniejsze lub większe usprawnienia w zarządzaniu - czy to serwrem, czy też użytkownikami. Zastanawiałem się, czy jest sens przesiadać sie na najnowszy serwer. Po prezentacji odniosłem wrażenie, że uaktualnienie wskazane jest szczególnie dotychczasowym użytkownikom NT 4.0 (chociażby ze względu na kończący się support). Posiadaczom Windows 2000 przesiadka może utworzyć nowe możliwości (chociażby dwukrotnie większą wydajność), warto jednak gruntownie przemyśleć ewentualną decyzję.
Po prezentacji Microsoftu przyszedł czas na prezentacje produktów partnerkich. Były to trzy firmy zajmujące się budową serwerów - Fujitsu-Siemens Computer, HP, IBM oraz jedna zajmująca się oprogramowaniem serwerowym, Citrix. Na kilkunastu slajdach i przez około piętnaście minut, każdy z prezentatorów nakreślił uczestnikom nowe kierunki rozwoju rynku IT i przedstawił swoje najnowsze osiągnięcia. Całość przeprowadzana była pod elektryzującym hasłem 64-bit. Każdy z przedstawicieli podekreślał, że nadchodzi nowa era, era 64 bitów. Najbardziej spodobała mi się idea urządzeń typu blade. Uproszczając, technika ta pozwala między innymi na bardzo szybką rozbudowę maszyny serwerowej czy fizycznego podziału poszczególnych części serwera na odrębne jednostki.
Byłby to już koniec, gdyby nie jedna bardzo miła rzecz. Do słuchaczy wrócił pan Jakub Połeć i rozlosował nagrody-upominki - myszki InelliMouse Exlorer oraz pakiety Windows XP Professional. Pochwalę się, że jako redaktor Jamy Mastaha stnąłem na wysokości zadania i jaklo pierwszy wygrałem myszkę :-) Po tym miłym końcowym akcencie udałem się piętro wyżej na lunch. Po wejściu na salę dostałem kolejny ponaglający telefon od naczelnego, że czeka jeszcze materiał z siedziby Microsoft Polska. Zrezygnowałem więc z ciepłego posiłku (od ponad 24 godzin!) i udałem sie na Grzybowską. Tam bardzo miła pani pomogła mi wykonać parę ujęć. Z powodu napiętego rozkładu dnia oraz naszych przyszłych planów nie zagłębiałem się w samą siedzibę, na razie przyjrzałem się jedynie sekretariatowi i wejściu do siedziby. Zapraszam...
Ireneusz Kupiec
|

Kila zdjęć z wnętrza, zanim zatłoczyło się ono po prostu niemiłosiernie...
|

Fachowa rejestracja w wykonaniu bardzo miłych pań - pozdrawiamy :-)
|

Pan Jakub Połeć, Server Product Manager Microsoft Polska
|

Ciężko było nie trafić na miejsce...
Panu Jakubowi, który stoi tutaj obok, należą się
od nas szczególne podziękowania. To właśnie on
jest pomysłodawcą migracji Jamy na platformę
Windows Server 2003.
|

Tabliczki z informacjami o prezentacjach tematycznych
|

Po zatłoczonych korytarzch ciężko było się poruszać
|

Przekąski cieszyły się jak zwykle dużym zainteresowaniem
|

Scieżka dla zainteresowanych prezentacją możliwości Visual Studio.NET
|

No właśnie, więc co to w końcu ten cały .NET...?
|

Szansę na zaprezentowanie się mieli także partnerzy Microsoftu
|

Trzeba przyznać, że kolorystyka była całkiem gustowna
|

Przygotowania do prezentacji technicznych
|

Do wygrania czekały między innymi myszki i Windowsy XP
|

Jedna z prezentacji technicznych
|

Nie wszystkie pytania z sali były łatwe i przyjemne
|

Przy jednym pracownicy Microsoftu musieli skonsultować się z manualem...
|

Serwery dla przedsiębiorstw, kolejna prezentacja
|

Paweł Wójcik, Fujistsu Siemens Computers opowiada o "PRIMERGY" - serwery dla przedsiębiorstw |

Każdy z prezentatorów serdecznie dziękował, pan Wójcik nawet do kwadratu :-) |

HP - siła 64 bitów |

Tutaj widzimy p. Piotra Ferszka z firmy HP
|

Trendy i kierunki rozwoju rynku serwerowego |

Mównica niczego sobie - aż korciło stanąc po drugiej stronie :-) |

Ręka drży z wrażenia: w teście tcp-c, Windows SQL znowu najlepszy |

Nowe serwery pozwalają uruchomić kilka niezależnych od siebie systemów operacyjnych na jednej maszynie! |

Pan Robert Gorajek wystartował z cięzkiej pozycji - dwaj poprzednicy powiedzieli tyle już o serwerach, że cięzko było coś dodać |

IBM się nie boi, a uśmiech z twarzy nigdy mu nie znika :-) |

"To tyle, dziękuje państwu za uwagę i zapraszam do kuluarów na prezentację serwerów IBM" :-) |

Citrix, jedyna softwareowa firma obecna na prezentacji |

Alexander Kroshkin prezentuje produkty firmy Citrix |

Losowanie nagród!
|

Wygrałem myszkę! |

Stanowisko IBM w kuluarach, pracownicy
tej firmy przyznali się, że często nas czytują ;)
|

Jak można było nie zrobić zdjęcia tej miłej pani? :-) |

Serwer HP - nie każdego na to stać |

Inny serwer HP |

Stanowisko Fujitsu computers Siemens |

Stanowisko Citrix |

I znowu jedzonko |

Ciepły posiłek, szkoda że przerwany przez naczelnego... |
|
|
Polski Microsoft od kuchni
Zdajemy sobie sprawę, że to co zwykle niedostępne, budzi największe emocje - choćby
było zupełnie niewinne. Proponujemy zatem małą niespodziankę, która jest dopiero
wstępem do tego, co zaprezentujemy w nieco późniejszym czasie, przed wakacjami. Polski
oddział Microsoftu od wewnątrz, na razie w formie pierwszego rzutu okiem na sam hall
i sekretariat. Warszawa, ulica Grzybowska, pierwsze starcie - zapraszamy...
|

Pod wejściem do tego budynku często słychać komputerowy żargon
|

Panie z sekretariatu były dla nas szczególnie uprzejme
|

Zestaw pokazowy, rzuca się w oczy każdemu wchodzącemu do siedziby firmy
|

Wyjście z windy i wejście do hallu, widok już ze środka
|

Ściany przyozdobione są pokaźną liczbą dyplomów i wyróżnień
|

Praktycznie wszystkie korytarze wyglądają mniej więcej w ten sposób
|

Kolejne wyróżnienia, niektóre całkiem artystyczne
|

Irkowi widać tak się spodobały, że musiał zrobić kilka ujęć...
|

Wchodzącemu prezentują się także flagowe osiągnięcia firmy

To nic innego, jak tylko miejsce na korespondencję dla różnych pracowników
|

Tutaj cała szafka ze statuetkami - wszystko to znajduje się zaraz przy głównym wejściu
|
Dla Jamy Mastaha: Ireneusz Kupiec
Ostatnia aktualizacja: 15 maja 2003
[ Indeks sekcji ]
|
|